Culinary Spy

Na tropie najlepszych restauracji, najbardziej klimatycznych kafejek i najsmaczniejszych produktów dostępnych w Krakowie.

Copernicus

Dodaj komentarz

Restauracje zasadniczo dzielą się na takie, do których idziemy się najeść i na te, do których wybieramy się w celu smakowania potraw. Copernicus należy do drugiej kategorii. Zdecydowanie.

Zacznijmy jednak od wnętrza. Przyznam szczerze, że trochę się zawiodłam. Na internetowej stronie czytamy, że kamienica stara, zabytkowa, strop renesansowy, cuda wianki. Tymczasem pierwszą rzeczą, która przykuła mój wzrok, były ogromne, połyskujące, srebrne rury wentylacyjne ciągnące się wzdłuż ściany w holu. Jasne, nie to jest najważniejsze. Na ten wątpliwej urody „detal” zwrócili jednak uwagę wszyscy moi towarzysze, a więc coś jest na rzeczy. Tematem dyskusji zaraz po przyjściu były też lampy i kinkiety, stylem pasujące raczej do biura, niż wykwintnej restauracji. Ok, może i czepiam się za bardzo, ale biorąc pod uwagę ceny…

Powiem tak – gotówka w portfelu może nie wystarczyć. Zamówiony przeze mnie kurczak zagrodowy z brokułami i oliwkami na kremie z kalafiora kosztował niemal 80 zł. Owszem, kawałek drobiu był przepyszny – delikatny i soczysty, ale nie doszukałam się oliwek, a kalafior stanowił raczej dekorację, niż wartościowy dodatek. Mus z białej czekolady z malinami i galaretką (39 zł) wystarczył na trzy łyżeczki, więc po kolacji miałam ochotę wstąpić do budki z kebabem.

Miłośnicy wyrafinowanej kuchni będą zapewne oburzeni moim fast-foodowym pomysłem, ale prawda jest taka, że nie najadłam się i koniec. Kropka. Amen. Żeby jednak była jasność – w Copernicusie dostałam dokładnie to, czego się spodziewałam. Pięknie podaną, wykwintną, maleńką potrawę, którą należy się delektować. W takich restauracjach załatwia się interesy, do takich restauracji chodzi się na ekskluzywne kolacje. Ale przy naszym domowym budżecie – nie częściej, niż raz na kilka miesięcy 🙂

Podkreślę raz jeszcze – jedzenie było wyśmienite i smakowało całej naszej ekipie (ogromny komplement, biorąc pod uwagę fakt, że ¾ stanowili Francuzi) 🙂 Obsługa miła i sympatyczna, dodatkowy plus za lokalizację na mojej ulubionej krakowskiej uliczce. Copernicus jest jedną z trzech krakowskich restauracji „z górnej półki”, do jakich miałam okazję zawitać – mam więc możliwość porównania. I stwierdzam, że pozostałe dwie podobały mi się jednak bardziej. Ale o nich później 🙂

Restauracja Copernicus

ul. Kanonicza 16

http://www.copernicus.hotel.com.pl/coper_pl/RESTAURACJA1

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s